| Wersja do druku | Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
margitka Maniacus recidivus


Płeć:  Dołączył: 10 Lip 2003 Posty: 7725
|
Wysłany: Czw 26 Mar, 2009 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
no ja też tylko w sosie własnym, nie lubię ryb w oleju, bo dla mnie to za ciężkie jedzenie i źle się potem czuję.
W każdym razie powodzenia z nowymi sosikami  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
kwiatuch Mówcie mi MANIAK!


Wiek: 27 Płeć:  Dołączył: 27 Mar 2003 Posty: 2597 Skąd: z Orzechowa k/Jagodowa :)
|
Wysłany: Pią 04 Gru, 2009 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
ratunku
w niedziele bede miala kilku gosci na moje urodzinki. nie robie zadnego przyjecia, ale chcialabym miec chociaz cos.
przypuszczam, ze goscie i tak nie posiedza dluzej niz 2godz.
mysle o serniku i muffinkach (prawd. z szynka i serem)
no i jakies 2 salatki?
moze troche warzywek i dipow do tego?
dodam ze jedna osoba jest na scislej diecie i prawie nic nie moze jesc
i nie wiem za bardzo jak mam sie w tej sytuacji zachowac.
wg mnie jedna salatke bedzie mogla jesc (ale i nie wykluczam sytuacji ze powie, ze nie i juz, albo ze nie lubi ), wszystkiego nie jestem w stanie zrobic pod ta osoba z prostej przyczyny. odpadaja niemalze wszystkie warzywa procz ziemniakow i pomidora
ale jakie salatki to nie wiem.
chce miec cos gotowego, zeby jak goscie beda to nie stac w kuchni.
zreszta, oni co roku mowia "jestesmy po obiedzie, nic nie bedziemy jesc, spadamy za pol godziny"
jak mowia tak robia, no ale cos wypada miec, tym bardziej ze beda prawdopodobnie jeszcze 2 inne osoby, ktore beda raczej milsze dla solenizantki (czyli mnie ) i cos zjedza i troche posiedza
matko, ja zestresowana jestem, zamiast sie cieszyc ze goscie beda, to ja juz mam stan podgoraczkowy  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
julka Mania - decydujące starcie


Płeć:  Dołączył: 17 Sty 2003 Posty: 3407
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwiatuch Mówcie mi MANIAK!


Wiek: 27 Płeć:  Dołączył: 27 Mar 2003 Posty: 2597 Skąd: z Orzechowa k/Jagodowa :)
|
Wysłany: Pią 04 Gru, 2009 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
no wlasnie ta jedna salatka ktora mysle beda mogli wszyscy jesc to pomidorki z mozarella i rukolą \\a gyrosik calkiem calkiem  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Waszka Mania - decydujące starcie


Płeć:  Dołączył: 27 Lis 2003 Posty: 3194 Skąd: Wieś Borków gmina Kołbiel
|
Wysłany: Sob 05 Gru, 2009 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
| macie może jakieś fajne przepisy na słodką kapustę do obiadu, chętnie bez mięsa, poza taką z kminkiem i pomidorami?? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
WiolKa Maniak nieuleczalny


Płeć:  Dołączył: 19 Mar 2003 Posty: 1715 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Sob 17 Lip, 2010 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
a pieczarki obieracie czy myjecie???
sorry za głupie pytanie, ale dręczy mnie ono już od dłuższego czasu
bo ja obieram, mężem obieram a w tym czasie robię coś innego, ale i tak wkurza mnie, że to tyle czasu zabiera
ostatnio rozmawiałam z kimś, kto pieczarek ani nie myje, ani nie obiera, tylko obcina zeschnięte końcówki nóżek, strząsa czarne kulki podłoża, na którym pieczarki sobie rosną, i tyle _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maggie Do zmaniowania jeden krok...


Wiek: 31 Płeć:  Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 2434
|
Wysłany: Nie 18 Lip, 2010 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
ja obieram i też się wściekam, mój mąż ani nie obiera ani nie myje tylko tak jak piszesz obcina to co brzydkie i strząsa jakieś brudy i tyle ale ja tego nie jem  _________________ Biegać, skakać, latać, pływać, w tańcu, ruchu wypoczywać  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ihasia Wprawny maniak


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 09 Maj 2004 Posty: 1235
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
mrau Ja tu nocuję


Wiek: 36 Płeć:  Dołączył: 26 Mar 2003 Posty: 3181 Skąd: radom
|
Wysłany: Nie 18 Lip, 2010 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
jak z prasowaniem... nic nie obieram kurde ale ja leniwa jestem  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kwiatuch Mówcie mi MANIAK!


Wiek: 27 Płeć:  Dołączył: 27 Mar 2003 Posty: 2597 Skąd: z Orzechowa k/Jagodowa :)
|
Wysłany: Nie 18 Lip, 2010 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
ja obieram w 98% przypadków, chyba ze sa bardzo swieze i maja cieniutenka skorke, to wtedy tylko myję, ale długo i dokładnie. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Julianka Mania - decydujące starcie


Wiek: 35 Płeć:  Dołączył: 15 Maj 2004 Posty: 3335 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 18 Lip, 2010 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
"świeże" i młode nie obieram, tylko porządnie myję  _________________ -3 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mate Mówcie mi MANIAK!


Płeć:  Dołączył: 22 Sie 2003 Posty: 2705
|
Wysłany: Nie 18 Lip, 2010 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
ja obieram, ale slyszalam w jakims programie kulinarnym, ze mycie jest niewskazane, bo sie costam wypiera i ze trzeba tylko suchym recznikiem/scierka przetrzec i nie tykac woda i nie obierac  _________________ nie bierz zycia zbyt powaznie
i tak nie wyjdziesz z niego zywy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Julianka Mania - decydujące starcie


Wiek: 35 Płeć:  Dołączył: 15 Maj 2004 Posty: 3335 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 18 Lip, 2010 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
tak mówią... ale nie myć? yyyy...  _________________ -3 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mate Mówcie mi MANIAK!


Płeć:  Dołączył: 22 Sie 2003 Posty: 2705
|
Wysłany: Nie 18 Lip, 2010 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
no ja nie myje, wystraczy jak sie dobrze obiora.
ale z obierania jakos nie moge zrezygnowac  _________________ nie bierz zycia zbyt powaznie
i tak nie wyjdziesz z niego zywy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nota Maniak nieuleczalny


Płeć:  Dołączył: 26 Lip 2004 Posty: 1580 Skąd: wiadomo ;)
|
Wysłany: Nie 18 Lip, 2010 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
nie obieram, ale myję i obcinam wszystko, co mi się nie podoba  _________________ A best friend is someone who loves you when you forget to love yourself. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lucy Mówcie mi MANIAK!


Płeć:  Dołączył: 07 Lis 2005 Posty: 2934 Skąd: stamtąd
|
Wysłany: Nie 18 Lip, 2010 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
obieram skórkę  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
julka Mania - decydujące starcie


Płeć:  Dołączył: 17 Sty 2003 Posty: 3407
|
Wysłany: Pon 19 Lip, 2010 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
| nota napisał: | | nie obieram, ale myję i obcinam wszystko, co mi się nie podoba |
ja tak samo  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
WiolKa Maniak nieuleczalny


Płeć:  Dołączył: 19 Mar 2003 Posty: 1715 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Pon 19 Lip, 2010 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
obieranie bywa czasochłonne, może na mycie się przerzucę
zastanawiam się, czy mi po myciu nie zrobią się klapciate... w sensie nasiąknięte wodą no ale to w praniu przetestuję  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mrau Ja tu nocuję


Wiek: 36 Płeć:  Dołączył: 26 Mar 2003 Posty: 3181 Skąd: radom
|
Wysłany: Pon 19 Lip, 2010 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
prania nie polecam chociaz skoro masz suszarke nie probowalam  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
WiolKa Maniak nieuleczalny


Płeć:  Dołączył: 19 Mar 2003 Posty: 1715 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Pon 19 Lip, 2010 Temat postu: Re: Maniowe koło ratunkowe - wydzielone z "co na obiad" |
|
|
no aż tak na całość iść nie zamierzałam z tym praniem  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|