| Wersja do druku | Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
maggie Do zmaniowania jeden krok...


Wiek: 31 Płeć:  Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 2399
|
Wysłany: Pon 18 Sie, 2008 Temat postu: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
Zachorowałam ostatnio na przyrząd do ćwiczeń - wioślarz i nie wiem co daje ćwiczenie na nim i czy warto go kupować??
Czy któraś z Was ćwiczy na czymś takim, jeśli tak to powiedzcie mi czy warto??
Zależy mi na spaleniu kalorii i na rzeźbieniu figury powoli mięśnie brzucha by się przydały i ręce - najwięcej, nogi na końcu bo już mam dość mocno umięśnione.
Czekam na opinie  _________________ Biegać, skakać, latać, pływać, w tańcu, ruchu wypoczywać  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
Kaja Mam manię!


Płeć:  Dołączył: 11 Kwi 2003 Posty: 5280
|
Wysłany: Pon 18 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
z tego co pamietam, renfri cwiczyla w silowni na wioslarzu
ja nigdy, wiec ci nie pomoge  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tataminiakus Maniak zaawansowany


Wiek: 40 Płeć:  Dołączył: 24 Sie 2003 Posty: 867
|
Wysłany: Pon 18 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
| Tani sprzęt tego typu nie spełni oczekiwań... kupowanie drogiego, ...a jeżeli ćwiczenie na nim to nie będzie to? Rozważyłbym ewentualne kupno dopiero po wielokrotnym wypróbowaniu z tym, że... ja nie lubię ćwiczyć w domu, zdecydowanie wolę na świeżym powietrzu... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
margitka Maniacus recidivus


Płeć:  Dołączył: 10 Lip 2003 Posty: 7721
|
Wysłany: Pon 18 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
| dla mnie za dużo miejsca zajmuje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maggie Do zmaniowania jeden krok...


Wiek: 31 Płeć:  Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 2399
|
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
miejsce to akurat dla mnie nie problem  _________________ Biegać, skakać, latać, pływać, w tańcu, ruchu wypoczywać  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
margitka Maniacus recidivus


Płeć:  Dołączył: 10 Lip 2003 Posty: 7721
|
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
no tak Nie wiem co Ci doradzić Maggie, ja nie lubię takich maszyn, może sobie rowerek na zimę kupię, a na wiosnę na bank rowery z Krzyśkiem kupimy, bo ważna jest kondycja , no i wspólne wycieczki to sama frajda. Mini siłownię to bym chciała mieć, ale tylko wtedy, gdybym w domu mieszkała jak Ty Tylko obawiam się, że u mnie mógłby to być słomiany zapał, Ty ćwiczysz na maszynach regularnie. A tak btw. Tak bardzo potrzebujesz ćwiczyć właśnie te partie ciała? Żebyś się nie przybyczyła zbytnio  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maggie Do zmaniowania jeden krok...


Wiek: 31 Płeć:  Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 2399
|
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
z rąk chcę się pozbyć tego zwiotczenia a brzuch to wiadomo i nic więcej nie zamierzam sobie "przybyczać", bo nogi to już mam okropnie umięśnione i już więcej bym nie chciała. No i oczywiście nie zamierzam tylko na nim ćwiczyć i to godzinami, tak sobie wymyśliłam że sobie powoli właśnie zacznę mini siłownię w domu robić, i ćwiczyć po 15-20 minut na każdym urządzeniu, bo na jednym 60 minut już mi się nudzi a na siłownię wyjść jakoś nie mogę  _________________ Biegać, skakać, latać, pływać, w tańcu, ruchu wypoczywać  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mrau Ja tu nocuję


Wiek: 36 Płeć:  Dołączył: 26 Mar 2003 Posty: 3099 Skąd: radom
|
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
maggie
ja mam w pracy silownie i gadalam z wuefistami wlasnie na temat tego zwiotczenia rak. i oni powiedzieli ze najpierw musze zwalic z wagi na np biezni a potem dopiero modelowac sylwetke. nie wiem... jak znajdziesz sposob na te rece to ja poprosze! to zmora mojego zycia! ze wygladam jak bejsbolista w kosiutmie a ja jestem bez:D _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
margitka Maniacus recidivus


Płeć:  Dołączył: 10 Lip 2003 Posty: 7721
|
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
nie chcę Was martwić, ale miałam zawsze chude ręce. w tym roku od stycznia ćwiczę z hantlami, bo mi zaczęła grawitacja bruździć i wiecie co, graby się umięśniły , fajne teraz są, nie takie suche patyki jak zawsze były, ale ta cholerna skóra uparcie do ziemi ciągnie. Myśle, że do tego to jakieś masaże byłyby potrzebne jeszcze. Kuźwa - cholerny kolagen, grawitacje i wszystkie zwisności razem wzięte .
Jak sobie zrobisz taką siłownie maggie to mogę sobie karnet wykupić ? Dobrze zapłacę za to, że nie będę musiała się pocić w towarzystwie wyfiokowanych lasek  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maggie Do zmaniowania jeden krok...


Wiek: 31 Płeć:  Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 2399
|
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
Margi, dogadamy się  _________________ Biegać, skakać, latać, pływać, w tańcu, ruchu wypoczywać  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
aga Do zmaniowania jeden krok...


Wiek: 24 Płeć:  Dołączył: 01 Cze 2003 Posty: 2202 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Wto 19 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
powiem tak, marzyłm o wioślarzu, zazdrościłam mamie że ma, też chciałam oglądać TV i ćwiczyć...
wioślarza mam, nie oglądam TV, nie cwiczę, wioślarz zagraca mi mieszkanie (już lepszy byłby orbitrek bo można z niego wieszak zrobić )
jeśli ktoś jest zdeterminowany do cwiczeń i lubi to , to wtedy polecam, bo wioślarz umozliwia ćwiczenie wszystkich mieśni ciała, jednak, podobnie jak wiele innych urządzeń, moze powodować ubytki na zdrowiu, w tym przypadku źle wykonywane ćwiczenia mogą nam "zepsuć" kręgosłup _________________
"To co dziś wydaje sie niemożliwe, jutro może wyglądać obiecująco!" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
WiolKa Maniak nieuleczalny


Płeć:  Dołączył: 19 Mar 2003 Posty: 1671 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Czw 21 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
Wioślarz jest świetnym przyrządem - ćwiczą na nim i ręce i nogi i plecy! To ostatnie jest warte uwagi, bo ciężko wzmocnić mięśnie grzbietu. Poza tym ćwiczenia na wioślarzu nie "przybyczają" tylko wzmacniają i wbrew pozorom spalają, bo są to ćwiczenia z grupy poprawiających wydolność sercowo-naczyniową. Gdybym urządzała sobie siłownię, to zaczęłabym właśnie od wioślarza  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
enne Już tylko mania


Płeć:  Dołączył: 23 Mar 2003 Posty: 4273 Skąd: zza wielkiej wody ;)
|
Wysłany: Czw 21 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
Magie jesli masz taka mozliwosc to na twoim miejscu chyba bym sie zdecydowala na zakup Na pewno nie bedziesz zalowac  _________________ “You’ve got to start slow to go fast”
“Being fit is choice! It’s up to you to make it happen.” |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maggie Do zmaniowania jeden krok...


Wiek: 31 Płeć:  Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 2399
|
Wysłany: Pią 22 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
Już idzie paczuszka
______________________________________________________________
[ Dodano: Pią 22 Sie, 2008 ]
już przyszła, a mężuś już go stawia na nogi nie mogę się doczekać powrotu do domu  _________________ Biegać, skakać, latać, pływać, w tańcu, ruchu wypoczywać  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
aga Do zmaniowania jeden krok...


Wiek: 24 Płeć:  Dołączył: 01 Cze 2003 Posty: 2202 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Pią 22 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
ja swojego właśnie odkurzyłam ;p ma sie ten zapał _________________
"To co dziś wydaje sie niemożliwe, jutro może wyglądać obiecująco!" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
margitka Maniacus recidivus


Płeć:  Dołączył: 10 Lip 2003 Posty: 7721
|
Wysłany: Pią 22 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
maggie napisz jakie wrazenia po pierwszej probie beda
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kaja Mam manię!


Płeć:  Dołączył: 11 Kwi 2003 Posty: 5280
|
Wysłany: Pią 22 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
gratulacje madziu mam nadzieje, ze bedie ci dobrze sluzyl
aga, widzisz, jaki dobry wplyw ma ganie o cwiczeniu?  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
enne Już tylko mania


Płeć:  Dołączył: 23 Mar 2003 Posty: 4273 Skąd: zza wielkiej wody ;)
|
Wysłany: Pią 22 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
maggie super - w takim razie teraz czekam na relacje po pierwszych cwiczeniach  _________________ “You’ve got to start slow to go fast”
“Being fit is choice! It’s up to you to make it happen.” |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maggie Do zmaniowania jeden krok...


Wiek: 31 Płeć:  Dołączył: 14 Maj 2008 Posty: 2399
|
Wysłany: Pon 25 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
na relację musicie trochę poczekać, bo zakwasy mam w udach po górach sobotnich, ale może jutro już uda mi się przynajmniej jakiś niewielki teścik przeprowadzić
______________________________________________________________
[ Dodano: Wto 26 Sie, 2008 ]
Wczoraj pierwszy raz ćwiczyłam dłużej na moim nowym wioślarzu no i muszę powiedzieć, że było fajnie, mogę na nim ćwiczyć długo i nie czuję jakiegoś zbytniego zmęczenia (wiosła mam ustawione na 3 w 5 stopiowej skali) powiem tylko, że spodziewałam się większego wysiłku na tym urządzeniu, i mam chyba taki niedosyt, że jak się nie spociłam jak mysz to nie spaliłam za wiele kalorii. Najgorsze jest to że nie mam gdzie porównać pracy mojego sprzętu z jakimś innym, żeby sprawdzić czy to naprawdę jest to , bo na siłowni kardio w Brzesku nie ma wioślarza, a tam gdzie jest to jakieś karki tylko chodzą, to tam nie pójdę.
Napiszcie mi dziewczynki, czy Wy jak ćwiczycie na wioślarzu to bardzo się męczycie, czy czujecie duże napięcie w mięsniach (których partii ciała??)
Bo ja czuję tylko w rękach i plecach, może odrobinkę na brzuchu a na nogach to prawie nic. Czy tak ma być??? _________________ Biegać, skakać, latać, pływać, w tańcu, ruchu wypoczywać  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
enne Już tylko mania


Płeć:  Dołączył: 23 Mar 2003 Posty: 4273 Skąd: zza wielkiej wody ;)
|
Wysłany: Sro 27 Sie, 2008 Temat postu: Re: wioślarz - czy warto go kupować?? |
|
|
Maggie szczerze powiedzawszy to ja cwiczac na wioslarzu czulam nogi... Nie wiem jaki ty masz wioslarz ale ten na ktorym ja cwiczylam ustawialo sie ciezkosc od 1 do 10 - intensywnosc wysilku zalezala od tego jak ja sobie ustawilam... _________________ “You’ve got to start slow to go fast”
“Being fit is choice! It’s up to you to make it happen.” |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|