Wysłany: Sob 07 Maj, 2005 Temat postu: Ruszacie sie troche?
Sie mi znudzilo pisac na "Naszych wygibasach", bo zostalam tam sama. Zero tam motywacji i wsparcia Od tygodni nikt tam nie zaglada... Tyle nas bylo- nie wierze, ze juz nikt nie cwiczy
Czuje sie, jakbym pamietnik pisala... Dziewczyny, ruszcie no d***, niech cos sie na tej kilomanii dzieje!
Kluby Fitness pekaja w szwach, bo sie misie obudzily po snie zimowym A nasze maniowe misie gdzie???
Wysłany: Sob 07 Maj, 2005 Temat postu: Re: Ruszacie sie troche?
Ci dam wstyd! Ja juz nie wiem, gdzie motywacji szukac, a ty mi o wstydzie... Nu-nu!!
Nie od razu Krakow zbudowano
Zobacz na moj licznik, wlasnie ubylo mi pol kilo... jeszcze nigdy tak opornie mi odchudzanie nie szlo
Wysłany: Sob 07 Maj, 2005 Temat postu: Re: Ruszacie sie troche?
ja jak zawsze jeżdzę systematycznie na rowerku a teraz jak zaczyna być ciepełko chodze 5 km do pracy na nogach.no, ale głupio tak pisać codziennie:przejechałam na rowerze 20 km
albo: przeszłam dzis 5 km
Wysłany: Sob 07 Maj, 2005 Temat postu: Re: Ruszacie sie troche?
30 minutek dziennie na steperze plus callanetics. Sama nie wierze, ze sie do tego zmusilam...
Plus-laze wszedzie na piechote, chocby mialo to godzine zajac. Po ostatniej wizycie mojej w tramwaju definitywnie sobie odpuszczam. Juz na to gdzies narzekalam zreszta. Po wyjsciu z tego powszechnie dostepnego wehikulu czulam sie brudna i nieswieza jakas...Ja nie nawoluje, zeby polowe pensji przeznaczyc na perfumy Diora i sie nimi porzadnie zlac od stop do glow, ale przynajmniej ta zlotowne na mydlo
Wysłany: Sob 07 Maj, 2005 Temat postu: Re: Ruszacie sie troche?
Lusi, ale ja tez robie codziennie to samo, ale o tym pisze, bo mi pomaga ta swiadomosc, ze "odpękałam" codzienną dawke ruchu Pisz, pisz- chociaz nie bede miala swiadomosci, ze sama sie męczę...
Aga, no i jaki rezultat? Widzisz poprawe?
Velutka, a ty od kiedy sie katujesz, od zlotu?
Co do mycia sie, to sie z toba w 100% zgadzam. jak nieraz zajedzie komus spod pachy, to autentycznie musze sie zatrzymac i skoncentrowac na tym, zeby nie zwymiotowac... Zawsze bylam nadwrazliwa na zapachy.
Wysłany: Sob 07 Maj, 2005 Temat postu: Re: Ruszacie sie troche?
VelutLuna napisał:
brytyjskie kilogramy wytrzasam.
no nie żartuj sobie
ja wykonuje ruch posuwisty ręką z cięzarkami (obecnie jest to widelec ze schabowym - niezle obciążenie )
aga, chyba nawet po bylejakich brzuszkach jest rezultat? ja robilam bardzo bylejakie i udawane, i byly rezultaty
ale pewnie to zalezy tez od punktu wyjscia _________________
Wysłany: Sob 07 Maj, 2005 Temat postu: Re: Ruszacie sie troche?
ja robie brzuszki codziennie rano 100
za to orbitrek znowu stoi zakurzony
ale tu mnie luna zaczęła motywowć że codzienie na steper wchodzi.. _________________
Wysłany: Sob 07 Maj, 2005 Temat postu: Re: Ruszacie sie troche?
gdybym mogła to bym Olsztyn naokoło obiegła ze 3 razy, ale niestety... tak to jest jak się docenia coś dopiero jak się straci, albo chwilowo nie można tego miec!
Tak więc do roboty dziewuchy! Nie leniuchowac, tylko sie rusza, żeby potem nie żałowac ! (i nawet nie czuje że rymuje..) _________________
Wysłany: Sob 07 Maj, 2005 Temat postu: Re: Ruszacie sie troche?
VelutLuna napisał:
Nie, ja od miesiaca juz. Caly czas brytyjskie kilogramy wytrzasam.
Lunka co ty gadasz babo? Gdzie ty masz te zbedne kilosy???
aga napisał:
ja chyba tych brzuszków to nie umiem robic
Aga, a od kiedy robisz, ile i jak?
Beat@ napisał:
ano ruszamy, pokonując kilometry po schodach...
Beata, zawsze to cos
kwaczka napisał:
ja robie brzuszki codziennie rano 100
za to orbitrek znowu stoi zakurzony
Ej no, masz fajny sprzet i pozwalasz mu sie kurzyc? A te brzuchy codziennie, to super sprawa
Agniesia napisał:
gdybym mogła to bym Olsztyn naokoło obiegła ze 3 razy, ale niestety...
Nie martw sie sloneczko niedlugo bedziesz mogla to zrobic, a nawet jeszcze wiecej. Nozka wydobrzeje i zapomnisz, ze wogole masz jakies kolano
Ja dzisiaj mialam taki galop, ze zadna gima mi nie potrzebna... Przez caly dzien nawet na chwile nie usiadlam... Czuje, ze mi sie nogi w doopsko wbily, po same kostki
Wysłany: Sob 07 Maj, 2005 Temat postu: Re: Ruszacie sie troche?
Cytat:
Aga, a od kiedy robisz, ile i jak?
od dwóch tygodni, około 100 (raz 80, raz 90, zależy kiedy wysiadam), jak, a no tak: nogi zarzucam na krzesło, łapki pod głowe i robię skłony, koncentrujac się by pracować brzuchem a nie rekami (i dlatego zawsze sie mylę w liczeniu, bo nie mam rozdzielności uwagi i koncentracja na pracy brzucha i liczenie nie wchodzi u mnie w gre )
A moze znacie jakieś fajne i proste ćwiczenia na brzuch, niekoniecznie brzuszki _________________ "To co dziś wydaje sie niemożliwe, jutro może wyglądać obiecująco!"
Wysłany: Sob 07 Maj, 2005 Temat postu: Re: Ruszacie sie troche?
ostatnio jak na zlocie się poruszałem pół godzinki grając w piłkę to nijak przez następne 2 godzinki nie mogłem oddechu złapać..... 0 kondycji.... jestem załamany ale i tak nie mam czasu na ruszanie bo zbyt zmęczony po całym dniu
Wysłany: Nie 08 Maj, 2005 Temat postu: Re: Ruszacie sie troche?
Czyżyk napisał:
jutro to wszystko wymiote zanim tu ktokolwiek zajrzy, bedzie juz czysciutko i tylko o cwiczonkach
Teraz to juz naprawde ide spac... papa podwojna kobieto niech ci sie Idol przysni
hehe przeczytałam śpichu, nie udało Ci sie wykurzyc tego wszystkiego co tu naklikalyscie bez mojego podglądactwa i żeby było na temat powiem, ze wczoraj aż 15 minut pojeździłam sobie rowerkiem oglądając IDOLA , za to teraz ide spowrotem
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9Następny
Strona 1 z 9
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach