| Wersja do druku | Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
ihasia Wprawny maniak


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 09 Maj 2004 Posty: 1230
|
Wysłany: Sob 17 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
salatka ryzowa:
ryz dziki albo zwykly (Ty mozesz)
ugotwac ale nie rozgotowac- ma byc sypki.
Papryke konserwowa albo swiezo upieczona pokroic na malutkie cieniutkie paseczki
groszek zielony z puszki
parowki pokrojone w cienkie plasterki
duzo koperku
to wszystko razem wymieszac
sos:
oliwa
odrobine musztardy
1-2 zabki czosnku przecisniete przez pracke ( albo starte)
odrobina cukru
wymieszac porzadnie tak aby powstal gladki sos
Polac reszte wymieszac i schlodzic najlepiej przez noc.
pyszne to malo powiedziane.
pasta jajeczna do pieczywa( jakiego kolwiek)
kilka jaj na twardo
posiekac
sol
pieprz
odrobina majonezu
odrobina chrzanu
wymieszac posypac szczypiorkiem albo koperkiem- proste szybkie i pyszne.
mini pizza:
maka pp
woda
sol
drozdze instant
oliwa
zrobic zaczyn z wody drodzy i mniej wiecej polowy maki ( ja obie wszystko na oko- wiem wiem na okot to chlop w szpitalu zszedl)
niech podrosnie sobie 15-20 minut.
jak podrosnie dodac oliwy reszte maki wyrobic powinno odstawac od miski- byc dosyc elastyczne ale zwarte.
rozwalkowac dosyc cienko posmarowac sosem pomidorowym koncentratem czym chcecie.
polozyc na to warzywka jakie lubisz - w drobnych dosyc kawalkach-
(w wersji nie dietetycznej posypac serem i dac wedline)
zwinac w rulon i pokroic na 2 cm plastry. wstawic do piekarnika rozgrzanego do 80-100 stopni po 100 minutach dac na 180-200 ma sie zrumienic i urosnac rzecz jasna.
Wersja z porem badz cebula.
Rozwalkowane ciasto posmarowac oliwa delikatnie polozyc na nim podduszony por ( w krazkach) tak zeby przykryc caly placek ciasta.
zwinac pokroic upiec.
Tak samo z cebula.
Mozna robic z czym sie chce.
------
Salatka:
tunczyk wsw
papryka
ogorek konserwowy
ogorek swiezy
cebula
pieprz
sol
oliwa
wszystkie warzywa dosc drobno pokroic
wymieszac z tunczykiem doprawic dolac kilka kropel oliwy doslownie.
schlodzic.
-----
polecam tez przepis tu na forum- na podplomyki.
do tego wystarczy chudy twarog sporo warzywek maslanka i jedzenie jak marzenie.
---
papryka nadziewana mielona piersia z indyka i siekanymi warzywami.
papryke umyc osaczyc wyciagnac pestki
warzywa ( paryke do srodka tez mozna dac) posiekac ale nie za drobno
czosnek posiekac
Mieso wymieszac z czosnkiem warzywami mozna dodac odrobine oliwy by nie bylo zbyt suche- czasami dorzucalam tez kawalek zoltego sera na wierzch a jeszcze lepiej mozarelli.
zapiekac do momentu az papryka bedzie pieknie upieczona.
-
Ja wiem ze podalam przepisy na potrawy wymagajace gotowania pieczenia- ale jesli przygotujesz sobie dzienw czesniej wieczorem to masz fajne jedzenie ktore mozesz zabrac do pracy i jesc na zimno.
jak cos mi do glowy wpadnie to napisze jeszcze. _________________ [img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=10074c34ba0483e74.png[/img] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
Bakunia Czyżby maniak?


Wiek: 64 Płeć:  Dołączył: 18 Mar 2003 Posty: 410 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 17 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
Mniam, mniam ,ale apetyczne przepisy.
Paprykę można dużo prościej obrać ze skóry.
Ja wkładam ją na ok. 5 minut do mikrofali,a potem do torebki foliowej ,żeby trochę ostygła.
Skórka schodzi prawie sama , a papryka jest miękka. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ihasia Wprawny maniak


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 09 Maj 2004 Posty: 1230
|
Wysłany: Sob 17 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
Zgadza sie Bakuniu- ale ja uwielbiam wprost pieczona papryke.. nawet do leczo pieke.. bo wtedy jest taka slodka i duzo soczku z niej wychodzi ktory a jakze do lecza rowniez dodaje:-)
Mam swira- papryke pieczona jeszcze po obraniu robie w zalewie- krotkotrwalej czytaj do szybkiego zjedzenia- kilka dni.
Papryka upiecziona do miekkosci obrana ze skory pokrojona w niewielkie kawalki.
zalewa:
woda cukier odrobina kilka zabkow czosnku i kwasku troszke to wszystko zagotowac przestudzic zalac tym papryke i wcinac na drugi dzien. Koniecznie duzo czosnku wtedy ma super smak- papryka jest slodziutka bo zalewa slodziutka. _________________ [img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=10074c34ba0483e74.png[/img] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Sob 17 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
Cukier... cukier... cukier... a kysz stąd!  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ihasia Wprawny maniak


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 09 Maj 2004 Posty: 1230
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Klusia Co Ty k*** wiesz o robieniu tostów?!

Wiek: 30 Płeć:  Dołączył: 10 Maj 2004 Posty: 1381 Skąd: Grodzisk Maz
|
Wysłany: Nie 18 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
| satti napisał: | | dzemem wisniowym Dietto (pycha, same owoce, juz odrobinka wystarczy do dodania smaku) |
Tez kupilam ten dzem ale truskawkowy ))
| ihasia napisał: | Salatka:
tunczyk wsw
papryka
ogorek konserwowy
ogorek swiezy
cebula
pieprz
sol
oliwa
wszystkie warzywa dosc drobno pokroic
wymieszac z tunczykiem doprawic dolac kilka kropel oliwy doslownie.
schlodzic. |
O taka robie tylko bez ogorka swiezego _________________

  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agulinda Już tylko mania


Płeć:  Dołączył: 03 Gru 2003 Posty: 4767 Skąd: z głębokiego Spojrzenia
|
Wysłany: Wto 20 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
| ihasia napisał: | pasta jajeczna do pieczywa( jakiego kolwiek)
kilka jaj na twardo
posiekac
sol
pieprz
odrobina majonezu
odrobina chrzanu
wymieszac posypac szczypiorkiem albo koperkiem- proste szybkie i pyszne. |
ooo brzmismakowicie jeszcze nigdy pasty jajecznej z chrzanem nie robiłąm muszę wypróbować bo oboje bardzo pastę jajeczną lubimy  _________________ trochę chmur, troche slońca..
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
julka Mania - decydujące starcie


Płeć:  Dołączył: 17 Sty 2003 Posty: 3355
|
Wysłany: Wto 20 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
z chrzanem? o mniam zrobię sobie do pracy  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SIMPLYME Mania - decydujące starcie


Wiek: 29 Płeć:  Dołączył: 23 Sty 2003 Posty: 3286 Skąd: Gdansk/Niger/Mali :-)
|
Wysłany: Wto 20 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
przepis super, ale z chlebem to nie do dzialu Monti niestety..
Chociaz taka paste mozna zjesc sama, w zawijaskach z plasterkow sera i salaty albo nadziac tym jakies swieze warzywko  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wirtualna Już wiem, czym jest mania!


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 27 Lis 2003 Posty: 201 Skąd: k. W-wy
|
Wysłany: Wto 20 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
| ihasia napisał: |
mini pizza:
(...)
zwinac w rulon i pokroic na 2 cm plastry. wstawic do piekarnika rozgrzanego do 80-100 stopni po 100 minutach dac na 180-200 ma sie zrumienic i urosnac rzecz jasna. |
Ihasiu - powiedz, jak te plastry ułożyć na blasze? Na płasko, tak jak ciastka?
I rozumiem, że na 10min a nie na 100?? _________________ Ania.... i malutki Antoś
-7  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ihasia Wprawny maniak


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 09 Maj 2004 Posty: 1230
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Czw 29 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
pyszny placuszek zamiast chleba
pikantny i na szybko
2 czubate łyzki mąki z pp (użyłam graham)
troche maslanki (żeby ciasto bylo dosc geste, ale lekko lejące sie)
2 szczypty sody oczyszczonej
przyprawy (użyłam: soli, czosnku suszonego, oregano, pieprzu ziołowego - polecam ten zestaw, szczegolnie oregano)
smazymy na nieznacznie nawilzonej oliwą z oliwek patelni - wychodzi jeden gruby placuch
placuch wyszedl mi oblednie pysznie
do niego zrobilam cos takiego:
tunczyk na cieplo do placka lub chleba
ciut oliwy na patelnie
cebulka na patelnie (ja lubie, jak nie jest dosmazona i czuc ją w tunczyku)
tunczyk z puszki na patelnie (nie dalam calej puszki)
podsmazamy doprawiajac: sol, pieprz
na koniec lyzka koncentratu (mozna mniej)
to dalam na placuszek, warzywem towarzyszacym byl ogorek, bardzo pasuje, wszystko naprawde pyyyyszne
do placucha swietnie pasowalby takze chudy twarozek z warzywami _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
julka Mania - decydujące starcie


Płeć:  Dołączył: 17 Sty 2003 Posty: 3355
|
Wysłany: Czw 29 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
mniam  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SIMPLYME Mania - decydujące starcie


Wiek: 29 Płeć:  Dołączył: 23 Sty 2003 Posty: 3286 Skąd: Gdansk/Niger/Mali :-)
|
Wysłany: Czw 29 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
hmm, musze wykombinowac jak jest soda oczyszczona po tutejszemu
A to sie zostawia na chwile zeby ta soda zadzialala ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ihasia Wprawny maniak


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 09 Maj 2004 Posty: 1230
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Czw 29 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
Ja nie zostawiam, nie wiem, czy trzeba - wg mnie dziala i tak, i maslanka tez chyba spulchnia, bo jak na to, ze to jest sama mąka i maslanka, to placuszek jest naprawde ok
proszek do pieczenia chyba mniej zdrowy... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SIMPLYME Mania - decydujące starcie


Wiek: 29 Płeć:  Dołączył: 23 Sty 2003 Posty: 3286 Skąd: Gdansk/Niger/Mali :-)
|
Wysłany: Czw 29 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
ok, moze komus sie przyda.
Po angielsku, chociazby z reklam pasty do zebow wiadomo ze jest baking soda ( ang-ang : a white soluble compound used in effervescent drinks and in baking powders and as an antacid )
Po francusku : soda, natron (s. oczysczona)
Po wlosku : soda, bicarbonato
Po niemiecku : soda, natron ( s. oczyszczona)
Po rosyjsku tez soda, ino literki inne
Jako ze sa rozne sody, od wybuchajacych przez mydlane, wiec lepiej znac dokladne tlumaczenie
Po niderlandzku- nie wiem - ale pewnie tez soda albo bakensoda czy cos w ten desen
KOCHAM strone ling.pl i ich funkcje "szukaj we wszystkich slownikach"!!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lucy Mówcie mi MANIAK!


Płeć:  Dołączył: 07 Lis 2005 Posty: 2893 Skąd: stamtąd
|
Wysłany: Czw 29 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
Smakowicie brzmi ten placuszek i ten tuńczyk z cebulką.. Aż mi ślinka cieknie _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kaja Mam manię!


Płeć:  Dołączył: 11 Kwi 2003 Posty: 5280
|
Wysłany: Wto 11 Lip, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
| Przepis na tilapie w koperku Spokojnie mozna to zjesc na obiad w I Fazie (ze wzgledu na maslo- posilek tluszczowy) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Nie 16 Lip, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
ciekawe na co podam przepis? hihi tym razem dla odmiany - na nalesniki
mam nadzieje, ze dobrze pamietam, iz pieczone/gotowane jabluszka mozna jesc do posilku weglowego
nalesniki z jablkami
pyszne jak nie wiem co
3 lyzki mąki pp pszennej
troche maslanki (ciasto musi byc geste)
cynamon, soda oczyszczona - po szczypcie
starte jablko (dalam pol duzego potartego na plastry)
odrobina oliwy z oliwek rozsmarowana na calej patelni (najlepiej wychodzi mi to chusteczka higieniczna, a nie wacikiem )
łączymy i smażymy, z tej porcji wchodzimi wszystko na 1 patelnie, placuchy dosc grube, ale nie za bardzo
pieknie sie smazy dzieki tym jablkom, puszczaja pieknie sok, calosc jest pyszna, a jak jablka kwasne mozna dodac fruktozy
na sniadanie zjadlam to po 1 pomidorku, a do nalesnikow popilam odrobina maslanki, bo byly raz ze slodie, a dwa - nieco samotne
jak by tak do nich jeszcze kilka truskawek...  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|