| Wersja do druku | Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Czw 13 Kwi, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
SIMPLYME, ja widze tylko bialka wlasnie... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
SIMPLYME Mania - decydujące starcie


Wiek: 29 Płeć:  Dołączył: 23 Sty 2003 Posty: 3286 Skąd: Gdansk/Niger/Mali :-)
|
Wysłany: Czw 13 Kwi, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
ano rzeczywiscie w takim razie Cie nie powiem czemu dwufazowy.. Moze za duzo cukrow jednak w jednym miejscu? Tak czy inaczej dla mnie przepis brzmi b. rozsadnie. Satti : dwufazowy oznacza tyle ze nie schudniemy od niego, ale i nie przytyjemy Jak na ciasto to juz niezle? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Czw 13 Kwi, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
hihihi niezle biorac pod uwage, ze to ciasto trzeba jesszcze gdzies w diete wcisnac, bo nie mozna dodatkowo sobie posilku w stylu - godzina po obiedzie... w dodatku takie wegle...
ja chyba jesli juz, to tluszczowy sernik (bez bialek taka bladzizna jakas...) i to max. z 1 kostki twarogu
ide poszukac przepisow z soczewica  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Pią 14 Kwi, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
Mam pytanie - czy nalesniki z mąki pp, chudego sera, mlekiem chudym, odrobbina sody i jablkami z fruktoza beda mm?
Taki przepis sobie wymyslilam - chyba ok? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SIMPLYME Mania - decydujące starcie


Wiek: 29 Płeć:  Dołączył: 23 Sty 2003 Posty: 3286 Skąd: Gdansk/Niger/Mali :-)
|
Wysłany: Pią 14 Kwi, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
OK  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Nie 16 Kwi, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
Dzis zrobilam takie nalesniki:
- bialko 1 jaja
- troche mleka 1,5 %
- niewidzialna ilosc sody oczyszczonej
- 4 wkrojone na malutkie paseczki suszone morele
- szczypta fruktozy
- szczypta soli
- 2 czubate lyzki maki pp (mieszalam zytnia i pszenna)
smazone na oliwie - wyszly mi 3 placuszki takie (balam sie smazyc za rzadkie i duze, ale widze, ze tez by wyszly - wtedy dodac wiecej mleka)
podalam z twarogiem i dzemem wisniowym Dietto (pycha, same owoce, juz odrobinka wystarczy do dodania smaku)
(do tego jadlam jeszcze warzywa - polecam dodawac do kazdego posilku ) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Nie 23 Kwi, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
Wspanialy przepis na kurczaka po libansku znajdziecie TUTAJ (uwaga, sa tez zdjecia krok po kroku
Pyyyyycha, choc polecam mniej czosnku do sosu (lub dodanie tartego ogorka), nie uzylam curry bo nie mam, a marynowanie trwalo pol godziny.
Salatke zrobilam z lodowej salay, marchwii, oliwy i cytrynu + koperek - bardzo pasuje. Rewelacyjne danie, czuje sie czlowiek jak w Sfinxie czy jakos tak  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Waszka Mania - decydujące starcie


Płeć:  Dołączył: 27 Lis 2003 Posty: 3171 Skąd: Wieś Borków gmina Kołbiel
|
Wysłany: Pon 24 Kwi, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
łazanki MM
30 dag kapusty kiszonej,
paczka szuszonych podgrzybków,
20 dag pieczarek,
dwie duże cebule
pieprz, sól, ziele listek, koncentrat
oliwa
Łazanki durum ugotowane al dente ( ja używam lubelli)
kapustę kiszoną pokroić, ugotować z zielem i listkiem, odsączyć do prawie sucha
grzybki opłukać i gotować w osolonej wodzie, aż będą miękkie ( ja gotuję 30-40 min)
grzybki, pieczarki i cebulę posiekać, obsmazyć na oliwie, posolić, dodać do tego ugotowaną kapustę, chlapnąć pomidorami.... dodać łazanki, wymieszać......
danie świetnie się zamraża 
dobrze jest pierw przygotować farsz i dodać do niego łazanki od razu po ugotowaniu - podgrzewanie ich podnosi index. Farsz jest też super w naleśniku mm  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 24 Kwi, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
| tak sobie myslę, zeby zaznaczać czy to I czy II faza dla tych mniej zorientowanych i błądzących |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Pon 24 Kwi, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
ruda, slusznie
choc mysle, ze wiekszosc przepisow jest na faze I
ja innych nie zamieszczalam _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kaja Mam manię!


Płeć:  Dołączył: 11 Kwi 2003 Posty: 5280
|
Wysłany: Sro 31 Maj, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
Naleśniki twarogowe I Faza
przepis skopiowany z FDZ
"Połączyłam 2 przepisy na placki twarogowe z ciastem naleśnikowym
Co potrzebne:
- mąka pp np. pszenna 2000 (nie patrzyc termin bo to stara torebka tylko n)
- 1/2 szklanki wody gazowanej
- 1 szklanka mleka np. 1,5%
- 2 białka
- kostka twarogu chudego (ja miałam tylko 200g)
- sól
jeśli ktos lubi na slodko to dodac fruktozy i aromatu
ubic troszke 2 białka widelcem
wrzucic kostke twarogu, pogniesc go widelcem
wymieszac z mlekiem i woda
posolic (tak pol plaskiej łyzeczki)
sypnac mąki
cisto ma miec konsystencje gęstego ciasta nalesnikowego (nie lejący)
jakby sie sypnelo za duzo mąki to dolac ciut mleka
z tej ilosci wyszly 3 nalesniki o srednicy ~15cm i 3 nalesniki ~20cm
maźnąć patelnie oliwą lub nie
nalozyc mala chochelka ciasto i rozmazac
smazyc na wolnym ogniu ale nie najmniejszym
jak sie nalesnik z wierzchu zetnie
to znaczy ze dobry i mozna przwrócic (koniecznie przewracac łopatka bo w skutek dodania wody gazowanej i ubicia białek sa puszyste)
trzymac tylko chwilke i na talerz
smarujemy czym lubimy (ciasto nie jest na słodko)
ja posmarowałam powidłami wlasnej roboty wiec kwaskowe, zlozylam na pół i na wierz dalam jogobelle brzoskwiniowa pomieszna z jogurtem naturalnym
dla mnie PYSZNE i wiecej białka niz w zwyłych nalesnikach "
Podoba mi sie, wiec pewnie wyprobuje ktoregos dnia na sniadanie. Dam znac, jak wyszly.
______________________________________________________________
[ Dodano: Pią Cze 09, 2006 15:57:39 ]
Dziewczyny, dzisiaj wymyslilam cos pysznego, wiec dziele sie z wami przepisem
Placuszki z warzywami, faza I
-ok. cwiartki mlodej kapusty
-pol czerwonej papryki
-ok. 2 lyzki platkow (owsianych, jeczmiennych, zytnich)
-"chlupek" chudego mleka
-bialko jajka
-maka razowa (ilosc na oko)
-sol, pieprz, siekany czosnek, jakies ziolka typu natka, koperek (ja dalam to i to)
sosik: duzy pomidor pokrojony w mala kosteczke, dwa zabki czosnku, lyzka oliwy, "chlupek" chudego mleka.
Placuszki: w misce zalac platki odrobina goracej wody. Kapuste posiekac, jak łazanki i obgotowac krociutko w slonej wodzie. Odcedzic i wystudzic. Papryke posiekac w drobna kostke, dodac do platkow. Dodac bialko, mleko, wymieszac i powolutku dodawac make. Dodac jej tyle, zeby ciasto mialo konsystencje, jak na racuszki. Dodac kapuste, czosnek, ziola, przyprawy- dobrze wymieszac i zostawic na pare minut.
W tym czasie zrobic sos:
W rondelku rozgrzac oliwe, dodac czosnek, chwilke podsmazyc i dodac pomidory. Krotko dusic (do odparowania plynu). Dodac przyprawy (ja przyprawilam na ostro). Dodac troszke mleka i gotowe.
Placuszki (wyjdzie ok. 6 sztuk, srednicy ok. 7 cm) nakladac na bardzo mocno rozgrzana, sucha patelnie (teflon oczywista ) i szybko obsmazyc z obu stron. Pozniej dodac troche oliwy i poobracac w niej placki. Zmniejszyc gaz i dopiec.
Przed podaniem polozyc na kazdym placku troche sosiku i posypac zielenina.
Sa poprostu mniami
______________________________________________________________
[ Dodano: Pią Cze 09, 2006 16:03:16 ]
Przyszlo mi na mysl, ze mozna zamiast kapusty dac rozyczki kalafiora, albo brokula, kostki cukinii, obgotowana fasolke, szpinak... Mozliwosci sa niemal nieograniczone  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wirtualna Już wiem, czym jest mania!


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 27 Lis 2003 Posty: 201 Skąd: k. W-wy
|
Wysłany: Nie 11 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
| satti napisał: | nalesniki:
- bialko 1 jaja
- troche mleka 1,5 %
- niewidzialna ilosc sody oczyszczonej
- 4 wkrojone na malutkie paseczki suszone morele
- szczypta fruktozy
- szczypta soli
- 2 czubate lyzki maki pp (mieszalam zytnia i pszenna)
|
POLECAM!!!
Dziś wypróbowałam, bo nie miałam koncepcji na śniadanie.
I zrobiłam je na mące pszennej graham, bez cukru wcale - i wyszły!!!! I są pyszne!!!!
(trochę więcej moreli wkroiłam tylko )
Potem nałożyłam na to plaster sera białego 0% i pokrojone truskawki i posypałam ździebko fruktozą
Zjadłam 3 takie placki, w sumie zajęły cały duży talerz.
To pewnie za dużo?
I sałatka oczywiście. _________________ Ania.... i malutki Antoś
-7  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Nie 11 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
Wirtualna, ciesze sie, ze smakowalo
ja tez robie juz bez fruktozy, w ogole bez bialka tez i dale maslanke, bo mleko chude specjalnie musialabym kupowac i mi sie psulo potem
ja zjadam 2 grube placki, ale bywa, ze i 3 - dzis tez z twarogiem i truskawkami i bylam pełniutka _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
beby Mania - decydujące starcie


Wiek: 34
Dołączył: 23 Mar 2003 Posty: 3572 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 17 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
A ja mam do Was prosbe o przepisy na rzeczy na zimno ( tzn takie bez gotowania), ale niezbyt weglowodanowe, z MM sie chyba dlugo jeszecze nie zaprzyjaznie, ale jesli chce schudnac musze ograniczyc weglowodany, a nie mam pomyslu zuplenie co w zamian, bo jak czytam etykietki to sa one wszedzie  _________________ Albo placz co rano albo rusz d...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Sob 17 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
Bez gotowania, czy moga byc juz ugotowane i do zabrania gdzies? Np. salatka z kurczakiem na zimno? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
beby Mania - decydujące starcie


Wiek: 34
Dołączył: 23 Mar 2003 Posty: 3572 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 17 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
| satti napisał: | | Np. salatka z kurczakiem na zimno |
Za jakis czas tak, chociaz ja nie bardzo lubie miesko na zimno, ale najlepiej wogole bez gotowania. _________________ Albo placz co rano albo rusz d...  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Sob 17 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
To mi do glowy przychodza tylko salatki i chlodniczki na maslance... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ihasia Wprawny maniak


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 09 Maj 2004 Posty: 1230
|
Wysłany: Sob 17 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
no mnie tez- bo tak zupeln ie bez gotowania to nie ma zbyt wielu mozliwosci.. roznej masci salatki warzywne do tego maslanka.
Ale przeciez nie wymaga zbyt wiele pracy ugotowanie dzikiego ryzu czy makaronu pp do tego roznej masci siweze warzywka ( ugotowane jak brokuly czy kalafior tez przeciez moga byc) oliwa przyprawy i juz gotowe. sosik winegret i styka.
Albo - tak bez gotowania wpadlo mi do glowy jeszcze cos- widzialam to u nigelli ale trzeba bedzie trochu pominac.
Papryka z serem feta i migdałami
Składniki:
- 8 czerwonych lub zielonych papryk albo oba rodzaje
- 110 g sera feta
- kilka kropli soku z cytryny
- 1 łyżka oliwy z oliwek Extra Virgin
- 1/3 filiżanki migdałów blanszowanych lub w płatkach
- 2 łyżki świeżo siekanej pietruszki
Przygotowanie:
Podgrzewamy piekarnik do najwyższej możliwej temperatury. Następnie umieszczamy papryki na niższym poziomie. Kiedy skóra zrobi się czarna i pojawią się na niej pęcherzyki, papryki obracamy. Chcemy je opalić z każdej strony. Możemy to samo osiągnąć nad kuchenką, trzymając je na długim widelcu nad palnikiem. Jednak, delikatnie mówiąc, może to być troszkę męczące. Kiedy papryki są już czarne i przypalone, umieszczamy je w dużej misce i natychmiast przykrywamy przezroczystą folią. Zostawiamy je tak na 10-20 minut.
Papryki odkrywamy i po jednej obieramy i drylujemy. Nie przejmujcie się, jeśli zostanie odrobina skóry lub nasion. Tniemy na szerokie paski i układamy na dużym talerzu. Posypujemy serem feta i wyciskamy sok z cytryny, a następnie skrapiamy oliwą. Na koniec posypujemy migdałami i pietruszką.
[B]
Pominac trzeba migdaly
a zamiast fety mozna dodac jaki kolwiek serek mniej tlusty.
zreszta jak pisalas nie jestem na mm - potrzebujesz tylko cztegos szybkiego ale tez dietetycznego w miare z mala iloscia weglowodanow.,
Wiesz co baby- ja jeszcze pomysle.. nie wiem dlaczego zasugerowalam sie sama soba ze tez potrzebujesz mmowe przepisy.,-) znajde cos napewno to dam znac:-) _________________ [img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=10074c34ba0483e74.png[/img] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Sob 17 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
Ja bardzo lubie sery z salatkami, nawet z majonezem, do tego jeszcze jajo.. w ogole salatki to tak szerokie pojecie... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Sob 17 Cze, 2006 Temat postu: Re: Montigniac - przepisy czyli jak sie najesc i nie przytyc |
|
|
A ryba po grecku lub wariacje na jej temat? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|