| Wersja do druku | Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Kaja Mam manię!


Płeć:  Dołączył: 11 Kwi 2003 Posty: 5280
|
Wysłany: Czw 23 Mar, 2006 Temat postu: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
Zapraszam na monotematyczne rozmowki  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
ihasia Wprawny maniak


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 09 Maj 2004 Posty: 1230
|
Wysłany: Czw 23 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
to ja zaczynam.
dzisiaj na obiad zrobilam sobie fileta z lososia w sosie pomidorowym z warzywami- cukinia oliwki (co do nich mam watpliwosci czy mozna), papryka czerwona, pieczarki cebula. i teraz pytanie.. czy to bylo monti? filet byl duszony w tym sosie.
______________________________________________________________
[ Dodano: 2006-03-23, 20:24 ]
eh widze ze odpowiedzi to ja raczej oczekiwac nie moge.. _________________ [img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=10074c34ba0483e74.png[/img] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wirtualna Już wiem, czym jest mania!


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 27 Lis 2003 Posty: 201 Skąd: k. W-wy
|
Wysłany: Czw 23 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
Wg mnie jest MM.
Rybka tłusta z warzywkami, więc jak najbardziej ok.
Oliwek w tabeli Ig nie mogłam znaleźć, więc nie wm czy mają poniżej 50.
A czy duszenie tego w 1 garze jest dobre, to nie jestem pewna. Wg mnie nie ma znaczenia, byleby warzywa nie były bardzo miękkie, mają być al'dente, bo wtedy niskie IG. _________________ Ania.... i malutki Antoś
-7  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bakunia Czyżby maniak?


Wiek: 64 Płeć:  Dołączył: 18 Mar 2003 Posty: 410 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 23 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
To, i ja się rozliczę z dzisiejszego dnia .
Rano - płatki zbożowe /pszenne,owsiane,żytnie/ z pokrojonymi figami,morelami,suszonymi śliwkami i rodzynkami.
Te płatki to mam gotowe , robie dużą porcje, bo mąż też je zajada.
Trzymam w szczelnym naczyniu i jem kiedy mi pasi.
Po śniadaniu -grejfrut .
Z tymi owocami przed śniadaniem to bym podyskutowała z panem M.
Ja uważam ,ze jeśli zjem je po śniadaniu, zwłaszcza węglowodanowym ,to mi wolniej rośnie cukier, bo wypadkowa IG jest niższa.A o to przecież chodzi.
Z tą fermentacją w żołądku , to trochę przesada .
Ja nie mam takich problemów ,więc jem po posilku jak mi pasuje.
Najczęściej jem pomiedzy.
Obiad -kotlet mielony z kurzego biustu ,fasolka szparagowa z wody, surowka z salaty, ogórka i cebuli z sosem na bazie jogurtu.
ok. 16-ej przegryzka - plasterek sera żółtego 17% , 3 orzechy brazylijskie i kawa .
Po drugim dzis , zafoliownym rowerze ,jakblko i czerwona herbata.
Na wiecej nie mialam ochoty i siły.
Teraz bym może coś zjadła,ale za późno .
Właśnie skończyłam robić rybę po grecku na jutro i idę spać.
Strasznie mnie ten rower wypompował.
Do jutra , całuski
Bakunia _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wirtualna Już wiem, czym jest mania!


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 27 Lis 2003 Posty: 201 Skąd: k. W-wy
|
Wysłany: Czw 23 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
To może będę i ja tu wklejać swoje MM menu.
Moje menu dzisiejsze:
6.30 dwa jabłka
8.00 S; 2 kromeczki chleba MM (udał się, ale twardawy), cienkie plasterki seria białego 0%, dziemik wiśniowy Dietto, pomidor, kiszony
15.00 O: zapiekanka (brokuły, fasolka szparag, brukselka, pietruszka, pieczarki, boczek, ser żółty, sos pomidorowy) ... duża porcja może z pół kilo nawet.
19.00 K: 200ml mleka 0% z płatkami żytnimi, kiszony, pół marchewki
Bilans ćwiczeń fizycznych: chyba ze 100km z 8kg ząbkująco-drącym synkiem na rękach  _________________ Ania.... i malutki Antoś
-7  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ihasia Wprawny maniak


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 09 Maj 2004 Posty: 1230
|
Wysłany: Czw 23 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
Dzieki:-) juz myslalam ze nikt mi nie pomoze:-)
Moj jadlospis na jutro jeszcze nie calkiem przemyslany.
Na snaidanie albo jajecznica z wedlina i zoltym serem albo podplomyki tylko hm.. nie mam z czym- zakupy trzeba zrobic. Na obiad.. pewnie tez jakies warzywka a miesko.. nie wiem jakie..
Wirtualna podajesz cos malemu na to zabkowanie? polecam kuleczki homeopatyczne- specjalne na zabkowanie.Przy starszej corce uzywalam dentinoxu ale niedawno mnie lekarz uswiadomil ze nie jest to zdrowe.
Pozatym jesli bardzo dziecko sie meczy. podaje czopek przeciwbolowy. _________________ [img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=10074c34ba0483e74.png[/img] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wirtualna Już wiem, czym jest mania!


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 27 Lis 2003 Posty: 201 Skąd: k. W-wy
|
Wysłany: Czw 23 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
Ihasia - smaruję żelem Bobodent. Nic nie daje. Dentinoxu na razie nie chiała mi mgr sprzedać, bo powiedziała, że to dla następnych zębów a nie tych pierwszych. Czemu niedobry?
Kulki homeo? W tych buteleczkach? Pomagały?
Jutro idę do dr na kontrolę to się podoytam. Dzięki za radę
Co do Twojego jadłospisu: rozumiem, że śniadanie jesz tłuszczowe (wedlina, całe jajka, ser) , zatem 2 następne posiłki powinny być białkowe.
Więc jeśli na obiad chcesz mięso - to chyba tylko kurczak (mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam SIM)  _________________ Ania.... i malutki Antoś
-7  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ihasia Wprawny maniak


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 09 Maj 2004 Posty: 1230
|
Wysłany: Czw 23 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
dobrze wiedziec.. gubie sie w tym jeszcze.
Jeszcze mi sie miesza jaki posilek jest weglowy jaki tluszczowy.
Jak widac laik nie z tej ziemi.. ale dam rade musze!!! bo wygladam jak wilorybek..
Wirtualna w dentinoxie jest jakis skladnik ktory dzil rakotworczo. Tak powiedziala mi nasza pediatra. Nie wiem ile w tym prawdy.Jesli cos z nim nie tak powinni wycofac- a wiem ze dzialal swietnie.
KUlki homeo sa super- mozesz je podawac nawet co 15 minut jesli zachodzi taka potrzeba.
Mojemu Kubusiowi wychodza dwie gorne jedynki.. bylo kilka dni dosyc ciezkich.. ciagle tulenie bo postekiwal. Kulki pomogly. Na noc czopus. i rano wstwal z sumiechem na dziubku. teraz juz sie przebily wiec jest ok.Przepraszam za OT:-) _________________ [img]http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=10074c34ba0483e74.png[/img] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
julka Mania - decydujące starcie


Płeć:  Dołączył: 17 Sty 2003 Posty: 3355
|
Wysłany: Pią 24 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
TUTAJ są wydzielone pogaduszki z wątku z przepisami MM; temat zamknęłam, żeby ich nie mnożyć niepotrzebnie, zapraszam do lektury  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Pią 24 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
Hej
Czytam Was i mam pare pytan, nie bierzcie tego za pouczanie czy cos, no pytania normalnie, wszystkie sie przeciez uczymy...
| Bakunia napisał: | płatki zbożowe /pszenne,owsiane,żytnie/ z pokrojonymi figami,morelami,suszonymi śliwkami i rodzynkami.
Te płatki to mam gotowe |
Jakie to platki? Gotowe kupione czy robisz sobie?
Mozna jesc suszone sliwki? A wobec tego - chleb ze sliwkami suszonymi? Znaczy - pieczonymi z chlebem?
Niestety nie ma u mnie zadnego chleba mm. Kupilam wiec Wase, choc wiem, ze nie jest w pelni polecana, ani calkiem zdrowa, ani mi nie smakuje ale tylko ją znalazlam w 100% zgodną przejrzalam wszystkie chleby w duzym sklepie z wielu ppiekarni okolicznych
Wasa.... bleee
mozna to jesc ze 2 - 3 dni, nie wiecej
pieczenie? - mąki z pp tez nie ma
soczewicy nadal nie znalazlam
| Wirtualna napisał: | | 200ml mleka 0% z płatkami żytnimi |
platki zytnie na kolacje?
czy mozna?
sim?
| Bakunia napisał: | | 16-ej przegryzka - plasterek sera żółtego 17% |
mozna taki dostac? i on nie jest jako tluszcze i mozna go jest po obiedzie?
kurcze, ja chce mieszkac w miescie ze sklepami ze zdrowa zywnoscia ;(
ale nie bede rozpaczac - kolezanka musi karmic swoje dziecko dziczyzną
u nas nie dostalaby jej raczej (nawet probowala, jak byla, musiala przywiezc ze soba miesa na 2 tygodnie), w Poznaniu ma z nią sklep
sim, mam pomidory w puszcze, ale kupowalam je jakis czas temu i teraz dopiero widze, ze w skladzie jest oliwa z oliwek - to normalne? wiem, ze jest dopuszczalna, ale mozna je zjesc z chlebem, czy tylko na tluszczowy, skoro maja oliwe?
| Cytat: | TUTAJ są wydzielone pogaduszki z wątku z przepisami MM; temat zamknęłam, żeby ich nie mnożyć niepotrzebnie, zapraszam do lektury Smile
_________________ |
szkoda, ze tamte zamkniete, a nie odwrotnie
| ihasia napisał: | | eh widze ze odpowiedzi to ja raczej oczekiwac nie moge.. |
ihasiu, moze nie doczytalas, czekalysmy, az czyzyk wydzieli posty ze starego tematu
myslalam, ze beda wydzielone i ze dalej bedziemy w nich pisac, a ten poczatek, poniewaz byly tu 2 posty, pojdzie na skasowanie
wiec nie chcialam tu rozwijac odpowiedzi
przeciez dziewczyny staraja sie odpowiadac...
moje jedzenie
platki + jogurt
panga + kiszona kapusta + maslanka (malo)
kolacja - plany... moze ... co myslicie - gotowana brukselka albo fasolka szparagowa z maslanka lub jogurtem? mam na to ochote, brak mi warzyw po dzisiejszym obiedzie
a jak nie, to pieczony cycek z czyms bialym j/w
a moze pytania zaznaczalybysmy tak: zeby nie zniokaly w postach?
no to:
czy mozna tak zrobic zupe, ze bedzie weglowym posilkiem?
czy zupa na chudej piersi z warzywami niezabielana lub z jogurtem jest tluszczowym posilkiem?
jednym slowem - jak zrobic zupe, by byla na kolacje? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Pią 24 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
a propos kotletow mielonych - bo bylo gdzie indziej, ale temat zamkniety
co myslicie o takich pomyslach:
dodac sera zoltego?
dodac pieczarki i papryke
cebulke przed dodaniem zeszklic
i to jako tluszczowy oczywiscie i wtedy z czym, z gotowanym warzywem moze byc? a surowna do tego moze byc z majonezem?
jak bardzo tluszczowy moze byc posilek tluszczowy zeby nie byz zbyt tluszczowy?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Waszka Mania - decydujące starcie


Płeć:  Dołączył: 27 Lis 2003 Posty: 3171 Skąd: Wieś Borków gmina Kołbiel
|
Wysłany: Pią 24 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
Wszyskie te pomysły mieszczą się w MM
tylko nie przesadź....
Ja bym zrobiła kotlety z serem, ale do tego np brokułek z wody..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
julka Mania - decydujące starcie


Płeć:  Dołączył: 17 Sty 2003 Posty: 3355
|
Wysłany: Pią 24 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
| satti napisał: |
szkoda, ze tamte zamkniete, a nie odwrotnie |
potraktujmy ten wątek po prostu jako ciąg dalszy tamtego, rozpoczętego wcześniej, OK? jest link, myslę, ze każdy sobie poradzi  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sarnetina Pierwsze objawy manii


Wiek: 34 Płeć:  Dołączył: 27 Lis 2003 Posty: 83 Skąd: krakow
|
Wysłany: Pią 24 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
satti, mialysmy taki sam obiad(ja o marchwke wiecej w suruwce)
co do mielonych:
pyszne sa z ZIELONA papryka do srodka w kosteczke _________________ SARNETINA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Pią 24 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
julka, damy sobie chyba rade? to tylko wytlumaczenie w sumie, czemu nie pisalysmy po ihasi; przynajmniej czemu ja nie pisalam
| Waszka napisał: | Wszyskie te pomysły mieszczą się w MM
tylko nie przesadź.... |
znaczy zeby nie wszystko w jednym?
chyba nie odwaze sie
o serze pomyslalam jako rozwiazniu spulchniajacym zamiast bulki - no i jako o tym, co sattinki lubia najbardziej
| Waszka napisał: | | Ja bym zrobiła kotlety z serem, ale do tego np brokułek z wody..... |
a brukselek? bo kocham
dzieki za odpowiedz, bo ukladam sobie menu wlasnie (poki jestem najedzona; pod wieczor o jedzeniu juz lepiej niepotrzebnie nie myslec ) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
sarnetina Pierwsze objawy manii


Wiek: 34 Płeć:  Dołączył: 27 Lis 2003 Posty: 83 Skąd: krakow
|
Wysłany: Pią 24 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
satti, ladny suwaczek, nie ma jak rekodzielo  _________________ SARNETINA |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Pią 24 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
Dziekuje, przez chwile link mi nie dzialal, ale juz ok  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wirtualna Już wiem, czym jest mania!


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 27 Lis 2003 Posty: 201 Skąd: k. W-wy
|
Wysłany: Pią 24 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
| satti napisał: | jak bardzo tluszczowy moze byc posilek tluszczowy zeby nie byz zbyt tluszczowy?  |
szok
Satti - na oko, na wyczucie  _________________ Ania.... i malutki Antoś
-7  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SIMPLYME Mania - decydujące starcie


Wiek: 29 Płeć:  Dołączył: 23 Sty 2003 Posty: 3286 Skąd: Gdansk/Niger/Mali :-)
|
Wysłany: Pią 24 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
| satti napisał: | | Mozna jesc suszone sliwki? |
ogolnie sie jakos tam mieszcza, ale maja dosc wysokie IG. Takze tylko rano i nie przesadzac, albo zjesc z czyms o niskim IG na dodatek zeby srednia byla mniejsza...
Ja czasem sobie do platkow na sniadanie takie sliweczki wkroje, ale staram sie nie za czesto
| satti napisał: | platki zytnie na kolacje?
czy mozna? |
nie
| satti napisał: | | i on nie jest jako tluszcze i mozna go jest po obiedzie? |
michel jest francuzem i poleca sery jako "deser".
Ja nie wiem jaki to by mialo na mnie wplyw, staram sie ogolnie jesc raczej co trzy cztery godziny i sery jem, a i owszem ( mam pierdzielca na punkcie wszystkich serow. WSZYSTKICH) ale jako osobny posilek , tak z ogoreczkiem, albo papryka... dobre do pracy, czlowiek dlugo potem glodny nie jest.
| satti napisał: | | w skladzie jest oliwa z oliwek - to normalne? |
jak dla mnie troche dziwne, ale nie ma tragedii. Oliwa z oliwek jest dozwolona i aprobowana przez montiego w roznych konfiguracjach ,wiec luz. Chociaz tak z puszki to w sumie moze lepiej znalezc takie bez oliwy, tak na wszelki wypadek
| satti napisał: | | jak zrobic zupe, by byla na kolacje? |
sprobuj moja zupe pomidorowa , ktora umiescilam swego czasu w przepisach montiniakowych. Nie dodawaj bulionu tylko najpierw usmaz cebulke na oliwie z oliwek, i to styknie.
satti - mozesz jesc tak tlusto jak sobie zyczysz i nadal bedzie to monti, ale dla serducha np i cholesterolu nie bedzie juz tak dobrze Dlatego zawsze w sumie warto troche blonnika do takich cudow dodac i jesc tluszcze z warzywami i surowkami
| satti napisał: | | a brukselek? bo kocham |
ja tez!!!
satti sprobuj brukselka z patentem Mojego czyli kurczakiem w sosie pieczarkowo smietankowym i bedziesz miala moje ulubione ostatnio danie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Wirtualna Już wiem, czym jest mania!


Wiek: 32 Płeć:  Dołączył: 27 Lis 2003 Posty: 201 Skąd: k. W-wy
|
Wysłany: Pią 24 Mar, 2006 Temat postu: Re: *KAWIARENKA MONTINIAKOWA* |
|
|
A tu taki wykaz sklepów z jedzeniem MM, może komuś się przyda. I są też sklepy internetowe.
http://www.dietamm.com/forum/viewforum.php?id=6 _________________ Ania.... i malutki Antoś
-7  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|