| Wersja do druku | Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Nie 02 Maj, 2004 Temat postu: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
Kiedyś trochę czytałam o tej diecie, teraz mnie kusi jej wprowadzenie, mam jednak wątpliwości.
Dlatego chciałąbym zapytać - dlaczego, mimo że wiele z odwiedzających to forum osób próbuje zgubić zbędne kilogramy, tak niewielu z Was sięga po metodę Montignaca (mam nadzieję, że dobrze napisałam)?
Przyznam, ze nie chce mi się wierzyć, ze mogę jeść więcej niż teraz (jem niewiele, zazwyczaj poniżej 1000 kcal) a mimo to chudnąć, np. 1 kg na tydzień, jak opisują to dziewczyny na forum.
Czy to na pewno na każdego działa?
A może komuś się nie udało, mimo przestrzegania zaleceń?
Przecież dieta jest przyjemna, pozwala na najadanie się, jedzenie potraw zakazanych w wielu innych dietach - i wcale nie musi być bardzo droga.
Dlaczego nie jest bardziej popularna? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
Nika Już wiem, czym jest mania!


Płeć:  Dołączył: 27 Lis 2003 Posty: 256 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 02 Maj, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
Ja nigdy tej diety nie stosowałam, trzeba by przeczytać dokładnie książkę na ten temat, wiedziec jak łączyć składniki, czego np. nie wolno razem jeść, a ja nie mam do tego głowy, chyba z czystego lenistwa. Wiem np, że nie mozna jeść jednego dnia owoców i warzyw gotowanych, ale ja tak jadałam i jakoś mnie to nie szkodziło, wręcz przeciwnie Nie wiem, Satti, niech wypowiedzą sie dziewczyny, które stosowały. Trzeba umieć rozdzielać te wszystkie składniki, węglowodany, białko, tłuszcze, a wszystko jest od siebie w jakiś sposób zależne. Np. na obiad mięso i surówka, ale bez ziemniaków i wcale nie jest powiedziane, że możesz tego jeść duzo, tylko też w jakichś przyzwoitych ilościach Sama jestem ciekawa i chetnie poczytam, co dziewczyny piszą  _________________ Mam psa ! Hurra !!!
[url=http://www.TickerFactory.com/]
[/url] |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Pon 03 Maj, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
Nika, no własnie... o Montin są tu topiki na forum, przeczytałam je od deski do deski, ale własnie chciałąbym wiedzieć, co o tej diecie myślą osoby, które się na nią nie zdecydowały...
Myślę, ze jednym argumentem jest to zestawianie posiłków, ale można przecież korzystać z gotowych schematów...
Co do jedzenia warzyw i owoców - jasne, ze się komus nic po tym nie stanie, jesli np. stosuje inną dietę - to zadziała. Inaczej dieta owocowa by nie działała. Ale nie wie się wtedy, jaki byłby efekt, gdyby sie postępowało zgodnie z Montim. Przyznam, ze przykłąd simplyme, która w ok. 20 tyogdni schudła 20 kilo bez głodowania... jest kuszący i inspirujący...
A czy ktos próbował schudnąć, przestrzegał diety i nie udało mu się? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 03 Maj, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
Ja Satti! jednak uwazam, ze nie jest prawda to, ze mozna sie najadac! Moje pierwsze podejcie do tego "Jedz bez ograniczen" poszlo mi w cialko.
A staralam sie przestrzegac wszystkich zasad I etapu diety.
Zaniechalam wiec, moze za szybko? Ale nie zaluje.
Spakowalam ksiazki o Montim i wyslalam jednej z dziewczyn, bo zrozumialam, ze jestem oporna na tego Pana, a przeczytanie ksiazki nie daje wynikow |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Pon 03 Maj, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
No własnie, i ja się boję, ze wcale nie mozna sie najadac... nie mowie, ze obżerac, po prostu jesc wiecej, niz jem teraz... tak naprawde jestem prawie pewna, ze w tej chwili jem w dużej mierze zgodnie z Montim, a do tego jem ponizej 1000 kalorii dziennie, i wcale nie chudne tak szybko, jak by sie mozna tego spodziewac... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SIMPLYME Mania - decydujące starcie


Wiek: 29 Płeć:  Dołączył: 23 Sty 2003 Posty: 3286 Skąd: Gdansk/Niger/Mali :-)
|
Wysłany: Wto 04 Maj, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
| A ja wlasnie schudlam objadajac sie jak mops i w dodatku kalorycznie. Na przyklad w ksiazce jest cos takiego ze jak sie rezygnuje z posilkow tluszczowych ktore z natury swej sa kaloryczne , to sie tak szybko nie chudnie. I ja to tez zauwazylam - jak przez jakis czas nie jadlam w ogole tlustych posilkow to nie chudlam , a potem mnie wzielo na jajeczniczke z boczkiem i pomidorkami - i pooooszlo! napisze wiecej ale mam urwanie glowy ( ale cudowne urwanie glowy) i musze leciec . pozdr! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Wto 04 Maj, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
SIMPLYME, wow, przede wszystkim gratulacje urwania głowy
Czyli jednak jeść tłusto... hm... a zupa, gotowana na samym mięsie z warzywami, nie jakiś rosół, tylko taka chuda dość - jest zgodna z Montim? Zabielana jogurtem... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
julka Mania - decydujące starcie


Płeć:  Dołączył: 17 Sty 2003 Posty: 3355
|
Wysłany: Sro 05 Maj, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
Oj, Satti, ja też ciągle wracam myślami do Montiego i ciągle mu nie dowierzam, mimo, że w ciagu 2 tygodni schudłam na nim 3 kg, w ogóle nie głodując. Wrócę do niego w czerwcu, a teraz dieta Żreć Duużo Mniej, bo nadal się nie mieszczę w weselną kieckę  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
VelutLuna mocne biodra

Wiek: 26 Płeć:  Dołączył: 10 Paź 2003 Posty: 2363 Skąd: Misr
|
Wysłany: Sro 05 Maj, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
| Mi sie wydaje, ze to ma tez zwiazek z samopoczuciem. Czlowiek sie po prostu lepiej czuje (i lzej) jak mniej zje. Ja tak mam na przyklad. Dalej uwazam, ze najwazniejszy jest umiar, bo jesli ktos je wiecej, niz jego organizm potrzebuje to nic dobrego z tego nie bedzie. Ja sie po prostu staram jesc to, o co ze srodka glodomor krzyczy, w takich ilosciach, zeby zoladka nie rozciagnac do powierzchni pluc. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
renfri Już tylko mania


Płeć:  Dołączył: 26 Sie 2003 Posty: 4258 Skąd: Warszawa i okolice ;-)
|
Wysłany: Sro 05 Maj, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
Jestem za leniwa, zeby non stop kombinować z IG...
Poza tym nie lubię czuć jakichkolwiek zakazów. Nie przepadam np za burakami ale na Montim pewnie non stop miałabym na nie chcicę  _________________ http://www.youtube.com/watch?v=gM7dc2Sb_sE
Gazu, mięczaku, gazu! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Waszka Mania - decydujące starcie


Płeć:  Dołączył: 27 Lis 2003 Posty: 3171 Skąd: Wieś Borków gmina Kołbiel
|
Wysłany: Sro 05 Maj, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
Próbowałam montiego i waga mi stała. dlatego nie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Sro 05 Maj, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
Waszka, przez jak długi czas? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Waszka Mania - decydujące starcie


Płeć:  Dołączył: 27 Lis 2003 Posty: 3171 Skąd: Wieś Borków gmina Kołbiel
|
Wysłany: Sro 05 Maj, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
| około 3 miesiace. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Sro 05 Maj, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
O rany czyli rzeczywiscie na niektórych to nie działa.... wiec poczekam, nie chce po obecnej diecie dostac joja na Montim, poczekam jeszcze kilka kilo. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pią 14 Maj, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
A ja chyba przeprosze sie z Montim szczegolnie ze ta dieta oparta jest na zasadach dla cukrzykow a u mnie prawdowpodobnie wlasnie zaczela sie cukrzyca.Mam bardzo wysoki cukier i musze teraz sie badac i sprawdzac.
No i musze zaczac sie wreszcie odchudzac bo lato juz puka do drzwi
poomcia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SIMPLYME Mania - decydujące starcie


Wiek: 29 Płeć:  Dołączył: 23 Sty 2003 Posty: 3286 Skąd: Gdansk/Niger/Mali :-)
|
Wysłany: Sro 01 Wrz, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
Monti podobno najlepiej dziala na osoby ktorych nadwaga wynikala z nadpobudliwosci trzustki w wyrzucaniu insuliny. Mnie bardzo pomogla wiec najwyrazniej moja trzustka byla tak nadgorliwa. (taaa, teraz wszystko zwale na trzustke )
satti - Zupa na miesie z warzywami jest ok, ale to musza byc montignacowe warzywa, czyli bez ziemniakow, kukurydzy , dyni i marchewki.
Objadanie sie - bardzo wzgledna sprawa. tzn na montim je sie do syta ,ale nie podjada sie w przerwach. Sek w tym ,ze posilki na montim sa bardzo sycace. Glownie dlatego ze nie skacze nam poziom cukru we krwi i nie ma tak ze "apetyt rosnie w miare jedzenia". I przez te przykazane trzy godziny nie ciagnie nas do czegos wiecej. Ciagnac moze co najwyzej przez nastepny tydzien, jak wynika z moich doswiadczen. MOnti zaleca rowniez duzo bialka, a bialko jest sycace jak nie wiem. Chocby nawet chcialo sie objesc to nie da rady. W dodatku dzieki bialku zarcie idzie nam w miesnie i jest sie "jedrniejszym".
Wlasnie dzieki JESZCZE mniejszemu wchlanianiu tluszczu i JESZCZE lepszemu przyswajaniu bialek niz normalnie wyglada to u facetow , chudna oni na montim wrecz blyskawicznie. Nasluchalam sie historii o dziesiatkach kilogramow zgubionych przez facetowna montim- tylko pozazdroscic.....
PS -zeby bylo bardziej a propos :
NIE MAM POJECIA czemu Nie-monti tzn czemu dieta nie jset bardziej popularna. Dla mnie jest fenomenalna. Moze dlatego ze najpierw wydaje sie byc bardziej skomplikowana?
Bardzo mozliwe tez ze niektorzy nie zabieraja sie za to z powodow finansowych. Przetworzone, gotowe zarcie i produkty konserwowane napakowane cukrem sa najtansze. Swieze warzywa, zwlaszcza te ktorz poleca monti- baklazany ,cukinie - w Polsce sa drogie. Wszystko "z pelnego przemialu , na fruktozie" itepe - tez jest drozsze i czasem do dostania tylko w sklepach ze zdrowa zywnoscia.
No i czasochlonnosc - swieze warzywa i przygotowanie wszystkiego samemu od poczatku do konca to wiecej czasu niz dodanie czegokolwiek z puszki lub w proszku, lub czegokolwiek juz przetworzonego i przygotowanego ( sosy, zupy, ketchup , gotowe potrawy jak sosy uncle ben's , mrozona pizza itepe ) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nota Maniak nieuleczalny


Płeć:  Dołączył: 26 Lip 2004 Posty: 1579 Skąd: wiadomo ;)
|
Wysłany: Czw 02 Wrz, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
satti, a co to? Ja chudnąć lubię, ale o tzw. Montim nic nie wiem. Zresztą brakuje mi systematyczności, żeby stosować diety, dlatego nawet o nich nie czytam... No ale teraz to co innego, powiedzmy, że jestem zainteresowana? Co to takiego? _________________ A best friend is someone who loves you when you forget to love yourself. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Czw 02 Wrz, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
strasznota, poszukaj tu... tylko nie w wyszukiwarce.. ale w dziale odchudzającym ;-0 na dzieckoinfo tez jest popularne... i są liczne strony... ja Ci bie opowiem, bo sie nie znam a tu jest juz duuuzo napisane.. generalnie liczysz IG, nie jesz kilku rzeczy i nie łaczysz tłuszczu z węglami
SIMPLYME, myslalam o tych kabaczkach, o ktorych mi pisalas... mysle ze sa prawie jak cukinia... i teraz sa tanie
Ostatnio na forum marillka robila Montiego, do tego jadla wg mnie malutko i nie chudla prawie...
A dlaczego nie monti?
dla mnie:
- ceny
- kombinowanie, nakladanie zakazów - jakakolwiek dieta jest tu tak samo skreslona na dluzsza mete - nie moze byc tak, ze czegos w ogole nie wolno
- a ponad wszystko - no jak to: bez ziemniakow, zwyklego chleba, buraczkow, marchewki, slodyczy i arbuza?  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SIMPLYME Mania - decydujące starcie


Wiek: 29 Płeć:  Dołączył: 23 Sty 2003 Posty: 3286 Skąd: Gdansk/Niger/Mali :-)
|
Wysłany: Czw 02 Wrz, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
ale mozna jesc nutelle  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto 14 Wrz, 2004 Temat postu: Re: Dlaczego NIE-Monti? |
|
|
Witam wszystkie Piękne Panie
Ja ostatnio coraz częsciej myśle o przejsciu na Montiego i chce namowić mamusie, ale nie znam zasad jakimi sie kieruje ten sposób odrzywiania. Może poleciłybyście mi jakąś ksiązke w której by było wszystko opisane? Najlepiej od razu z przepisami i jadłospisem . Obecnie jestem na diecie przygotowującej mnie do odczulania (wymysł mojej kochanej mamuni, uwielbia medycyne naturalną ), ale po skączeniu chciałabym poeksperymentować. Skoro SIMPLYME sie udało, to może i na mnie zadziała . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|