| Wersja do druku | Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
SIMPLYME Mania - decydujące starcie


Wiek: 29 Płeć:  Dołączył: 23 Sty 2003 Posty: 3286 Skąd: Gdansk/Niger/Mali :-)
|
Wysłany: Wto 23 Sie, 2005 Temat postu: pieczona wieprzowina - pomocy :) |
|
|
Chcialam zalozyc temat : glupie pytania z rodzaju kulinarnych , ale widze ze samopomoc kulinarna juz tutaj dziala
otoz ja jestem mocno poczatkujaca, a mame mam daleko
i sprawa wyglada tak ze mam w zamrazarce dwa ladne ka&walki wieprzowinki.
Nie chce smazyc, wolalabym wlozyc w naczynko zaroodporne, oblozyc sliweczkami, polac smietana i do piekarnika...
tylko nie wiem na ile i czy w ogole to bedzie dobre i nie suche, bo wiem ze z miesem to ciezko jest ( na razie w piekarniku robilam tylko nadziewane mielonym baklazany i rybke, ... mielone bylo wczesniej podsmazone a rybka wiadomo ze malo czasu potrzebuje)
Moze trzeba przed wlozeniem do piekarnika cos z tym miesem zrobic?
i w ogole??
prosze o pomoc  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
renfri Już tylko mania


Płeć:  Dołączył: 26 Sie 2003 Posty: 4332 Skąd: Warszawa i okolice ;-)
|
Wysłany: Wto 23 Sie, 2005 Temat postu: Re: pieczona wieprzowina - pomocy :) |
|
|
Myslę, że na pewno trzeba byłoby świnine zamarynować na czas dłuższy - wtedy nie wyschnie w trakcie pieczenia i mięso bedzie kruche  _________________
- Przecież nie musisz wejść na ten szczyt za jednym zamachem! Odsapnij trochę.
- No przecież sapię... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SIMPLYME Mania - decydujące starcie


Wiek: 29 Płeć:  Dołączył: 23 Sty 2003 Posty: 3286 Skąd: Gdansk/Niger/Mali :-)
|
Wysłany: Wto 23 Sie, 2005 Temat postu: Re: pieczona wieprzowina - pomocy :) |
|
|
a tak na dzisiaj to co z tym miesem zrobic?
gdzies na necie znalazlam ze smazyc mozna, byle krotko.
Albo winem zalac...(mam tylko nalewke Wioli i piwo w domu. Piwo to nie to, a nalewki Wioli szkoda )
______________________________________________________________
[ Dodano: Wto 23 Sie, 2005 ]
tu mam przepis.
Najwyzej sprobuje bez wina zrobic...
Moze byc, ze sie uda...
ale nadal czekam na zbawienne rady
Składniki:
- 2 nieduże polędwice wieprzowe,
- 250 g suszonych śliwek kalifornijskich (lub 150 g śliwek kalifornijskich i 100 g śliwek polskich),
- 400 g białego wytrawnego wina,
- 2 łyżki masła,
- 2 łyżki mąki,
- sól, pieprz,
- 1 opakowanie śmietany 22% (180 g).
Jak przyrządzić?
1) Opłukane śliwki wkładamy do miseczki i zalewamy winem. Moczymy je w ten sposób ok. 1 godz (polskie dłużej). Polędwicę kroimy na poprzeczne plastry grubości ponad 2 cm. Rozpłaszczamy je dłońmi po obu stronach i oprószamy mąką.
2) Na patelni rozpuszczamy masło. Na gorący tłuszcz kładziemy mięso i rumienimy je z obu stron. Jeśli to konieczne, smażymy w 2 partiach. Składamy je na 1 patelnię i dolewamy 3/4 wina z namoczonych śliwek. Całość dusimy na delikatnym ogniu pod przykryciem ok. 20 min.
3) Po tym czasie z patelni odlewamy sos do garnuszka. Gotujemy go tak długo, aż odparuje ok. 1/4 swojej objętości. Połowę śliwek miażdżymy widelcem i dodajemy do wywaru. Dokładamy śmietanę i rozprowadzamy z całością. Sos powinien stać się dość gęsty. Gdy konsystencja staje się właściwa, dodajemy resztę śliwek.
4) Solimy i dodajemy pieprz do smaku. Do sosu wkładamy mięso i grzejemy razem przez chwilę.
Jak podawać?
Najsmaczniejsza wydaje się z odrobiną ryżu. Inne dodatki są zbędne. Smak mięsa ze śliwkami stwarza całość, która nie wymaga uzupełnień. Dla tych, którzy uważają, że jednak konieczne sa jakieś dodatki proponuję sałatkę z cykorii i mandarynek z sosem vinaigrette. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
satti Maniacus recidivus

Płeć:  Dołączył: 15 Sty 2003 Posty: 7503 Skąd: Śródcośtam
|
Wysłany: Wto 23 Sie, 2005 Temat postu: Re: pieczona wieprzowina - pomocy :) |
|
|
To jest poledwica?
A moze jakos podlewac? _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SIMPLYME Mania - decydujące starcie


Wiek: 29 Płeć:  Dołączył: 23 Sty 2003 Posty: 3286 Skąd: Gdansk/Niger/Mali :-)
|
Wysłany: Wto 23 Sie, 2005 Temat postu: Re: pieczona wieprzowina - pomocy :) |
|
|
cos czuje ze zrobie tak jak w przepisie.
Zalalam na razie sliwki odrobina nalewki i woda.. a potem sie podsmazy i poddusi.
Robie bez maki zeby bylo monti
I sie zobaczy..
Satti, wydaje mi sie ze poledwica ale... nie wiem dokladnie co to poledwica
kojarzy mi sie z chudym miesem, takim akurat na szynke, bez zadnych chrzastek ani tluszczu...
no to takie wlasnie dwa kawalki mam
na opakowaniu tylko napisane ze "zrazik" po ichniemu rzecz jasna... , bo zawiniete w boczek jest...
______________________________________________________________
[ Dodano: Wto 23 Sie, 2005 ]
rany, ale dobre mi wyszlo!!!
zrobilam niby jak wg przepisu ale z odrobina nalewki , swieza sliwka plus paroma suszonymi, i bez maki.
Bomba.
I oprocz tego dzisiaj zrobilam salatke z pora jak moja mama robi SAMA NA CZUJA. I tez o dziwo dobre bylo  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|